Każdy naród ma swoich bohaterów. Jednak czy każdy zapisany pod tym mianem w panteonie narodowym dowolnego państwa zasługuje na to miano? Śmiem wątpić. Kontrowersyjne postacie tak określone można by mnożyć w nieskończoność. Weźmy pierwszy z brzegu przykład - generał Custer, uważany przez Amerykanów za bohatera, tak naprawdę był ludobójcą według współczesnych standardów. Wsławił się rzezią Indian, nie zważając na płeć i wiek mordowanych. Dziś historycy próbują odbrązawiać tą postać, ale w świadomości społecznej nadal postrzegany jest pod kątem "dokonań" w zdobywaniu przestrzeni życiowej dla białego człowieka.
My, Polacy też mamy rodzimych Custerów, choćby przywódcy Powstania Warszawskiego. Nie zważając na nikłe, by nie powiedzieć zerowe szanse powodzenia i wbrew stanowisku przełożonych z Londynu, wydali rozkazy wpychające tysiące młodych ludzi w wir beznadziejnej walki z dobrze uzbrojonym, liczniejszym i bezwzględnym wrogiem. W ten sposób skazali na śmierć ponad dwieście tysięcy cywilnej ludności Warszawy i zagładę miasta. Dziś nie pomniki a zarzuty powinniśmy stawiać tym ludziom.
Innym przykładem stawiania pomników wątpliwym "bohaterom" jest gloryfikowanie bandytów, którzy w powojennej Polsce nie potrafili zacząć normalnego życia bez karabinu w ręce. Mowa o wszelkiego rodzaju "Łupaszkach", "Burych" czy "Ponurych". Za parawanem bogoojczyźnianej retoryki ideologicznej krył się pospolity bandytyzm. Ich ofiarami w zdecydowanej większości byli cywile nie mający nic wspólnego z władzą ludową, a metodą terror i zastraszenie. Wstyd, gdy prezydent mojego kraju osobiście "uświetnia" uroczystość odsłonięcia pomnika "Ognia", podhalańskiego watażki.
Teraz z Polski przeniosę się na Ukrainę. W ostatnich dniach Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy, ogłosił bohaterem narodowym Stepana Banderę, jednego z założycieli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), politycznej i ideologicznej bazy UPA. Z czym się ten człowiek(?) kojarzy doskonale pamiętają mieszkańcy Polski Wschodniej, a także repatrianci z byłych wschodnich województw przedwojennej Polski. Nie jest prawdą, że Ukraińcy gremialnie utożsamiają się z ideologią OUN. Zdecydowana ich większość widzi w tym "bohaterze" zbrodniarza. Jedynie na terenach Zachodniej Ukrainy niewielka, ale krzykliwa mniejszość odbiera decyzję swego prezydenta pozytywnie. I właśnie dla tej części elektoratu Juszczenko to zrobił licząc na niepewną reelekcję po przegranych wyborach parlamentarnych Pomarańczowych, jego zaplecza politycznego.
Bandera został w 1936 roku skazany na śmierć (wyrok zamieniono na dożywocie) za działalność terrorystyczną na terenie RP, między innymi za zamordowanie ministra SW B. Pierackiego. Po wybuchu wojny, we wrześniu 1939 został przez Niemców uwolniony z więzienia w Brześciu nad Bugiem. Poszedł na pełną współpracę z Niemcami, tworząc w strukturach Wehrmachtu dwa bataliony złożone z Ukraińców z OUN. Po proklamowaniu Wolnej Ukrainy w 1941 roku został przez Niemców aresztowany i osadzony w specjalnej strefie KL Sachsenhausen (przebywali tam m.in. Kanclerz Austrii Schuschnigg, premer Francji Daladier, generał Stefan Rowecki-Grot). W 1944 został przez Niemców zwolniony z obozu, przwdopodobnie na mocy porozumienia między UPA i hitlerowcami. Po wojnie wcielił się w rolę męczennika systemu nazistowskiego, co nie przeszkadzało mu kierować ukraińskimi organizacjami nacjonalistycznymi. Został zamordowany na zlecenie Kremla w 1959 roku.
A co się stało ze wspomnianymi ukraińskimi batalionami w strukturach Wehrmachtu? Po aresztowaniu Bandery i kierownictwa OUN(B)* owe bataliony rozwiązano. Banderowcy, represjonowani przez Niemców zeszli do podziemia i w 1943 utworzyli Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Część z nich (głównie ci związani z OUN(M)* - frakcja Melnyka) wybrała kontynuację współpracy z Niemcami. Utworzyli w tymże '43 roku 14 Dywizję Grenadierów SS. Brali między innymi udział w pacyfikacji Powstania Warszawskiego. Po klęsce Niemiec część z nich pozostała na Zachodzie, gdzie zasilili szeregi nacjonalistów, inni trafili do UPA.
Bandera pozornie nie ponosi osobistej odpowiedzialności za działania UPA, za rzezie wołyńskie, gdyż w tym czasie przebywał w obozie. Ale to jego frakcja OUN ze swym zbrojnym ramieniem, od jego nazwiska zwana banderowcami odpowiada za zbrodnie przeciwko polskiej ludności. To właśnie Bandera był twórcą barbarzyńskich metod stosowanych do mordowania Polaków, ale też do zwalczania umiarkowanych Ukraińców dążących do porozumienia z Polską.
Takiego oto "bohatera" honoruje zaszczytami prezydent naszego wschodniego sąsiada. Władze Słowacji ostro zareagowały na decyzję Juszczenki, bo banderowcy nie tylko Polaków mają na swoim sumieniu, ale też i tysiące Słowaków. Natomiast nasze władze nabrały wody w usta i udają, że nic się nie stało. Dziwi mnie, że zarówno rząd jak i prezydent naszego kraju, tak wyczuleni na polską martyrologię, od Niemców i Rosjan ciągle domagają się przeprosin i nerwowo reagują na Erikę Steinbach i polityką historyczną Kremla. Czy krew ponad 200 tysięcy ofiar ukraińskich zwyrodnialców jest mniej wartościowa od krwi ofiar nazistów czy komunistów? Milczenie premiera, ministra SZ czy prezydenckiego pałacu uwłacza ich pamięci. Obecna prawicowa tak zwana polityka wschodnia i fobie antyrosyjskie są obelgą rzuconą w twarz wszystkim Polakom.
*OUN(B) i OUN(M). Po agresji Niemiec na Polskę w OUN nastąpił rozłam na frakcje Bandery czyli banderowców i frakcję Melnyka - melnykowców. Między tymi środkami władzy w organizacji doszło do konfliktu na tle sposobów współpracy z hitlerowcami. Melnyk godził się na podporządkowanie Niemcom, natomiast Bandera chciał z nimi sojuszu po utworzeniu Ukrainy. Niemniej obie frakcje były wybitnie antypolskie i swych planach Zakładały eksterminację ludności polskiej nie tylko na terenach "rdzennie" ukraińskich.
P.s. Kilka słów na temat Ukrainy. W polskich mediach i w wypowiedziach naszych polityków często pojawia się kwestia o "odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości" po 90 roku ubiegłego wieku. Jest to moim zdaniem nieporozumienie i nadużycie. Odzyskać można coś, co się kiedyś miało i co się utraciło. Tymczasem Ukraina jako kraj nigdy nie istniała na mapach świata. Ziemie te były zawsze do tego czasu częścią Rzeczypospolitej lub Imperium Rosyjskiego, niezależnie od tego jak się ten kraj nazywał. Dopiero po przemianach zapoczątkowanych w Polsce w 1989 roku po raz pierwszy w swej historii stała się pełnoprawnym organizmem państwowym uznanym przez inne kraje i organizacje międzynarodowe. Tak więc historia Ukrainy jako samodzielnego kraju jest bardzo krótka, choć dążenia jej ludności o utworzenie własnego państwa sięgają kilku stuleci.
Lothian, NIESTETY nie zgadzam się z toba odnośnie Powstania Warszawskiego.
Nie rozumiem też dlaczego porównujesz Custarda, z Powstaniem i mieszasz do tego Ukrainę?
Nie ma żadnych zwuazków z wymienionymi przez ciebie w miejscu i przestrzeni okolicznościami.
"My, Polacy też mamy rodzimych Custerów, choćby przywódcy Powstania Warszawskiego. Nie zważając na nikłe, by nie powiedzieć zerowe szanse powodzenia i wbrew stanowisku przełożonych z Londynu, wydali rozkazy wpychające tysiące młodych ludzi w wir beznadziejnej walki z dobrze uzbrojonym, liczniejszym i bezwzględnym wrogiem. W ten sposób skazali na śmierć ponad dwieście tysięcy cywilnej ludności Warszawy i zagładę miasta. Dziś nie pomniki a zarzuty powinniśmy stawiać tym ludziom."
My Polacy NIE MAMY własnych Custardów.
Widać że jednak ta komuna zdrowo ci pomieszała w głowie, my Polacy mamy zapomnianych wielu bohaterów .. oczywiście z wyjatkiem zdrajców, Generalicji Armii Ludowej którzy przez lata byłi fałszywymi komunistycznymi bohaterami na pedestałach porozstawianych po całej polsce.!
GDZIE jest / była broń która obiecał polskim zołnierzom Londyn, na która cały czas do ukończenia wojny czekali??
Tak się składa że moja rodzina bardzo się wykrwawiła w Powstaniu Warszawskim.
Wszyscy jesteśmy z SASów.
Babcia moja mieszkała w pałacu w Łańcucie.
Moim dziadkiem był Stefan Starzyński, drugim Juliusz Krzyżęwski (ojciec aktorki Hanki znanej jako Ewy Krzyżewskiej), ojciec mój walczył w AK w Baonie Baszta, brał udział w zamachu na Kutcherę, i udało mu się "nie wpaść" w zastawiony na niego przez SS kocioł!
O ile Powstanie Warszawskie było koniecznością w której wykrwawiło się kilkuset młodych zdolnych i bohaterskich bojowników o wolność Warszawy, był to ruch zarówno konieczny jak i dla wielu samobojczy.
Gdyby nie walka tych własnie bohaterów obrony warszawy, mogło by zginąć o kilkakrotnie wiecej osób niż ci którzy polegli w walce w 63 dniowym Powstaniu Warszawskim. Dzieki im właśnie straty wśród wroga spowodowały że na polu walki zginęło TYLKO 200,000 bohaterów.
Niedocenienie tego samobójczego wyczynu walczących z gołymi rękoma powstańców w walce z doskonale uzbrojonym wrogiem to policzek we wszystkich walczacych o wolna i niepodległą polskę.
Tak samo jak tchórzliwi zdrajcy narodu uważąja że pułkownik Kukliński był zdrajcą my prawdziwi patrioci uważamy go za najwiekszego bohatera.
Za zdrajców nalezy uważać takich komunistycznych przestepców jak Wojciecha Jaruzelskiego, Czwsława Kiszczaka, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Wałęsę, "profesora" Bartosiewicza,
Adama Michnika, Bartosza Węglarczyka, i całą tą komunistyczmnq hołotę z PO z Donaldem Tuskiem i Radkiem Sikorskim na czele.
Natomoiast każdy który zamiast złożyć hołd wszystkim tym którzy polegli w Powstaniu Warszawskim dzisiaj kwestionuje
wartości o które walczyli bezbronni bohaterowie z szarych szeregów w Powstaniu Warszawskim nie jest wcale lepszy ani od komunistów ani od innychh zdrajów narodu.
"Ukraina jako kraj nigdy nie istniała na mapach świata. Ziemie te były zawsze czasu albo powinny być częścią Rzeczypospolitej. Historia Ukrainy jako samodzielnego kraju jest bardzo krótka, choć dążenia jej ludności o utworzenie własnego państwa sięgają kilku stuleci."
Ukraina i Białoruś powinny dzisiaj należec do Polski.
autor: SAS
Lothian stawiasz w jednej wypowiedzi obok siebie ludobójców takich jak Custer, kolaborantów z nazistami jak Bandera i przywódców Powstania Warszawskiego? Niepoważne. Tym bardziej, że Powstanie Warszawskie można oceniać jako BŁĘDNĄ DECYZJĘ (choć zapewne można taką decyzję usprawiedliwiać - czy skutecznie to inna sprawa), ale nie było to ani ludobójstwo, ani zdrada, ani nic co w sposób jednoznaczny odbiera cześć i honor. O niedobitkach AK nie wspominam bo to jawna manipulacja z Twojej strony. Bohaterem nie jest człowiek krystalicznie czysty, który nic złego nie zrobił, tylko ten, który we właściwym momencie zrobił właściwą rzecz za którą został uznany za bohatera.
autor: srututut
Tak! Tylko Rossija Matuchna Narodów i Ojczyzna komunizmu ma prawo mówić co jest dobre, a co złe, tak jak to czyni ustami Lothiana, czy raczej towarzysza Lothiana. W turańskiej Rosji jest kryzys, który talie cywilizacje potrafią załatwiać tylko w jeden sposób-wyszukując wroga, co ma odwrócić uwagę ludzi. Teraz przyszedł czas na Ukrainę, a co będzie potem...Przypomina mi się takie rosyjskie powiedzonko "kurica nie ptica Polsza nie zagranica". Obym się mylił.
autor: Prześmiewca
@ Machabeusz
O moją wiedzę o nieodległej historii Polski i Ukrainy akurat nie martwię się. Mam natomiast wątpliwości co do Twojej. Taki twór jak Ukraina nigdy wczęniej nie istniał. Przywołane przez Ciebie przykłady są jedynie wirtualnymi bytami. W myśl prawa miedzynarodowego nigdy nie były uznane przez społeczność międzynarodową. Jeśli przestudiujesz mapy Europy sprzed stu latrok po roku, miesią po miesiącu, nigdzie nie znajdzies bytu państwowego, w którego nazwie byłaby jakakolwiek aluzja do słowa "Ukraina".To państwo nigdy przed 1990 rokiem nie istniało, jadynie w chorej wyobraźni terrorystów, jakimi w rzeczywistości byli "bojownicy" spod znaku Tryzuba.
Wyobraź sobie, że dziś ogłszam Rzeczpospolitą Lothiańską. Czy to oznacz, że taki kraj istnieje w rzeczywistości? Nawet jeśli za rok czy sto lat powstanie RL, to nie będzie znaczyło, że wymoślona przezemnie kraina odzyskała niepodległość
Pojedź, proszę do Lwowa czy innego miasta w Zachodniej Ukrainie, a zobaczysz tam wiele pamiątek kultury polskiej, rosyjskiej czy ormiańskiej, natomiast niewiele świadków dziedzictwa kulturalnego Ukrainy poza cmentarzami. Bo jedynym dziedzictwem Ukrainy jest "kultura" rezunów znaczona śladami krwi i męki ofiar walki o państwowy byt.
autor: lothian
blog: jalothian.bloog.pl
@ Łupaszka i rh
Opowiedzcie o swych "bohaterach" rodzinom npomordowanych przez nich ludzi. I nie mam tu na myśli milicjantów, żołnierzy czy partyjnych działaczy. Piszę o tych, którzy skorzystali z reformy rolnej. o wiejskiej biedocie, która nagle stała się właściecielami kilku morgów pańskiego gruntu. O nagle dowartościowanej miejskiej części społeczeństwa, w zdecydowanej większości analfabetów, którym Polska tzw. Ludowa daładostę do szkół, do nauki. Wasi bohaterowie, "patrioci", walczyli ramię w ramię z hitlerowcami pod znakiem NSZ, gdy w lasach janowskich atakiwali zgrupowanie partyzantów spod sztandarów AL, AK i BCh. Było, że wspóldziałali z ukraińskimi patriotami spod znaku UPA/OUN, bo tak im nakazywała "ideologia obrońców Ojczyzny".
Zanim kogoś zaczniecie obrażać,m zapoznajcie się z moimi wcześniejszymi wpisami, z historią życia mego ojca. Nie mam powodu kochać Polski Ludowej, ale mam prawo nazwać po imieniu zbrodniarza zarówno kiedy mieni się "obrońcą Ojczyzny" jak i działającego na zlecenie legaslnych, uznanych na arenie międzynarodowej, władzy. Po jednej i po drugiej stronie barykady były ewidentne wynaturzenia.
autor: lothian
blog: jalothian.bloog.pl
Jaki podpis, taki komentator (Łupaszka był jednym z najkrwawszych zbrodniarzy). I tak naprawdę to zwykłym bandytą a nie bojownikiem o wolność. A historii to trzeba się uczyć nie z materiałow IPN czy broszurek propagandowych, tylko z literatury.
autor: A.A
Zarzuty to Niemcom stawiaj a nie obrońcom Ojczyzny! Chyba pomieszały ci się zasady moralne i zasady przyzwoitości względem Ojczyzny.
autor: rh
W życiu już tak jest,że większość bohaterów w państwie A,uważana jest za zbrodniarza w państwie B.Zaś państwu C,jest to całkowicie obojętne,bo go nie dotyczy.Punkt widzenia i oceny zależy od własnych interesów i położenia geopolitycznego.Nie ma bohaterów i zbrodniarzy,są tylko ludzie.
autor (Login WP): fajnyyogi
MASZ RACJĘ...moi rodzice pochodzili z okolic Wołynia i opow.jak BESTIALSKO MORDOWANO POLAKÓW przez UPA !!! hitlerowcy przy nich to humaniści w swojej "mokrej robocie".....
autor: Wołyń-PAMIĘTAMY!!
Trochę kontrowersyjny wpis:)
Zapraszam w moje skromne progi. Obecny temat: Najlepsze filmy fantasty 2009 roku. Czy waszym zdaniem zasługują na to miano?!
autor (Login WP): viesku
blog: vesku.bloog.pl
Zachodnioukraińska Republika Ludowa ("ZURL", ukr. Західно Українська Народна Республіка) – jedno z dwóch państw ukraińskich powstałych w wyniku I wojny światowej.(Wikipedia). Rzeczywiście kiepsko u Ciebie ze znajomością nieodległej historii Polski. Bo to przecież w walce z jednym z 2-ch państw ukraińskich po I-szej wojnie św. ginęły "Orlęta Lwowskie"
autor: Machabeusz
Trochę na bakier z historią masz Lothian. Jeżeli dobrze przerobiłeś temat Bandera i OUN, to już bardzo kiepsko znasz losy podziemia antykomunistycznego i powtarzasz slogany tych którzy byli zdrajcami własnej Ojczyzny i z zakrwawionych łap katów hitlerowskich wpychali ją w jeszcze bardziej krwawe objęcia Stalina.To nie podziemie inicjowało rzeź patriotów i bohaterów walki z Niemcami, tylko oddziały NKWD, SMIERSZ,KBW, UBW i Informacji Wojskowej realizując rozkazy Stalina Mołotowa Berii i wierchuszki sowietów. Już w 1944 rozpoczęła się krwawa łaźnia ujawniającego się AK bezlitosne mordy tysięcy bohaterów i ich rodzin którzy złożyli broń, ujawnili się i za to mordowano ich w dołach śmierci i wywożono na Sybir. Ci nieliczni którzy nie złoźyli broni jak Ogień, Łupaszka czy Ponury kontynuowali swoją misję walki z zaborcą starając się bronić tych masakrowanych. Zabijali zdrajców i przywiezionych na Rudych 102 radzieckich siepaczy specjalistów od mordów niewinnych ludzi. Jeżeli piszesz na zamówienie lub jesteś jednym z utrwalaczy władzy ludowej to zamilknij na wieki a nie karm młodego pokolenia zatrutym komunistycznym jadem Marksa i Lenina.
autor: Łupaszka
jaki bohater morduje bezbronne dzieci
autor: sebo
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 66480
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
To, co tu piszę, to wyłącznie moje subiektywne myśli. W Puzzlach będę czsami zamieszczał lużne wspomnienia i tylko ja będę znał ich kolejność, stąd nazwa kategorii. Jako pierwszy temat na "na tape...
więcej...To, co tu piszę, to wyłącznie moje subiektywne myśli. W Puzzlach będę czsami zamieszczał lużne wspomnienia i tylko ja będę znał ich kolejność, stąd nazwa kategorii. Jako pierwszy temat na "na tapetę" wziąłem "Wielką włóczęgę", czyli początek największej przygody mego życia, która trwa do dziś. Przypadek(?) sprawił, że nawet tu kolejność poszczególnych wpisów nie pokrywa się z chronologią zdarzeń, co dodatkowo uzasadnia nazwę kategorii.
schowaj...
To ja.